Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florystyka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2014

Stroiki świąteczne.



Jak co roku, tak i tym razem sama zrobiłam stroiki na święta.
Tym razem powstało ich zdecydowanie mniej :-)
 
Pierwszy został zrobiony na zamówienie i miał być biały:
 

 Podkład z jodełki.

 
Drugi w złocie z dodatkiem czerwieni:
 
 

 Bardzo lubię naturalne dodatki:
szyszki i cynamon.

 
Zdjęcie z lampą błyskową.
 
Na stół powstał stroik w formie wianuszka:
 

 
 Czwarty, do mojego pokoju,
musiał być biało-srebrny, bo zabrakło prawdziwej zimy i śniegu.
 
 
 
Wszystkie moje stroiki, powstały na podkładzie z jodełki.
Zrobione są na piance florystycznej na mokro.
 

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Stroiki świateczne cd.



Co prawda święta już za nami,
ale ja dopiero teraz pokazuję kolejne stroiki.
W okresie świąteczno - noworocznym mnie tu nie było.

 Przed tymi świętami robiłam ich wyjątkowo dużo, dla Przyjaciół i znajomych.
 
 
Dla mamy...
 

...czerwono-złoty, miał być niezbyt duży.


 Kolejny czerwono-złoty...


 ...dla Przyjaciółki.
 

 Złoto-brązowy, z gałązkami eukaliptusa...

 
...dla koleżanki.
 
  
 Srebrno-fioletowy...
 

...z białymi dodatkami.


 
Kolejny srebrno-fioletowy do naszej dyżurki.
 
Powstały jeszcze inne do domu, ale to następnym razem.

sobota, 22 grudnia 2012

Stroik świąteczny czerwono -złoty.



U mnie tworzenie stroików rozpoczęte.
Takie zdolności są bardzo przydatne, bo przed świętami można
bliskim i Przyjaciołom zrobić miły prezent.
Pierwszy stroik pojechał w prezencie do Zakopanego:
 
 
Zdjęcia robione na szybko.
 

 Szyszki z modrzewia i suszone plasterki cytryny.


Zielone i złote brokatowe liście.


Świeczka bardzo cienka, złota brokatowa gwiazdka,
bombki i kilka dekoracji.
 
Wszystkie moje stroiki są na żywym podkładzie, wykonane na specjalnej florystycznej piance na mokro. Po zrobieniu stroików piankę podlewam zimną wodą, dzięki czemu stroiki dłużej są świeże i pachnące.
 
Kilka najbliższych wpisów, będzie poświęcone stroikom.

środa, 4 stycznia 2012

Świateczne klimaty.



U mnie świąteczny klimat będzie, aż do Trzech Króli.


Dzisiaj  pokażę Wam mój salon.
Tak wyglądał w czasie remontu, przed przeprowadzką.
 
 
Tak było , a teraz jest tak:
 




 
Stroik na stole w salonie.

poniedziałek, 12 września 2011

Przyszedł wrzesień, przyszła jesień ...



Ostatnio rzadko tu bywam, robótkowo też niewiele się u mnie dzieje.
Pracuję jedynie nad niewielkim haftem, do którego się zobowiązałam.
A to wszystko dlatego, że dojrzewam do poważnych zmian w moim życiu. Zmian , które wymagają przemyślanych decyzji, rozsądnych i dotyczą całej rodziny, więc wszyscy muszą je zaakceptować.
Dojrzewam do zmiany mieszkania, bo moja kawalerka jest zbyt ciasna dla 4-ro osobowej rodziny, dzieci nie mają najlepszych warunków do nauki :(
Dzieci ...hm ... to już kawalerka w gimnazjum jeden ma ponad 170 cm wzrostu :)
Jednak dla mnie na zawsze to będą dzieci :)
A jak nie wyjdzie, to będzie kapitalny remont i przemeblowanie.
A za oknem ostatnie podrygi lata, ale czuć już jesień.
Na razie tą naszą, piękną, złotą jesień.
A ja na powitanie jej zrobiłam sobie dekorację na stół:
 

Kwitną wrzosy, rośnie tuja...


...kwitną słoneczniki...


...rosną grzybki...

 
...dojrzały rajskie jabłuszka, borówki i żołędzie...

A na ścianę zrobiłam sobie jesienny wianek:


Podkład to wianek z mchu, z kwiaciarni .

   
Wykorzystałam naturalne dary jesieni...

  
...tuję, szyszki, kasztan, jarzębina...

  
...rajskie jabłuszka czerwone i żółte, orzechy laskowe..

  
...żołędzie, grzybki, maliny i borówki są sztuczne.

  
A tak wygląda w całości.
 
Wyżyłam się, bo już mnie talent męczył :)

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Stroiki świąteczne - uwaga mega długi wpis :)



Nie mam ogródka, ani działki, nie mam nawet balkonu,
ale mam swój mini ogródek domowy.
Kocham kwiaty, może dlatego, że jestem wnuczką ogrodnika ???
Dziadziu był inż. ogrodnikiem i mimo, że zmarł , gdy tato miał 6 lat (wojna), to chyba w genach przekazał mi miłość do roślin.
 
 W tym roku postanowiłam, że moje stroiki będą tylko naturalne, żadnych sztucznych kwiatów i już w Wielki czwartek przygotowałam stroiki:
 

Stroik do pokoju synów.

W koszyczku posadziłam cebule: hiacynta, tulipanów, narcyzów, szafirka i niebieskie niezapominajki. Dodatkowo udekorowałam bukszpanem.

 
 A tak dzisiaj wygląda ten sam stroik.
 
Wszystko podrosło, narcyzy rozkwitły.
 Przedtem pisanki były ponad kwiatami, teraz są poniżej.
 

Hiacynt posadzony w takiej śmiesznej doniczce,
kupionej w Empiku.

 
Cała dekoracja w pokoju chłopców.
Tutaj widać jak hiacynt podrósł i lada chwila zakwitnie.


W drugiej podobnej doniczce, posadziłam cebulki szafirków.
Również ozdobiłam bukszpanem z działki mamy.
Są dekoracją naszego pokoju.

Stoją na wiszącej półce z kwiatami i aż tak zdążyły urosnąć.

Stroik nr 2 na mój mały stoliczek.

Nieco inny niż wszystkie dotąd robione przeze mnie, bo z barankami pasącymi się w moim ogródku.
A rosną w nim: narcyzy, hiacynt, niezapominajki niebieskie i różowe, tulipan, szafirek i miniaturowe bratki.

 
W moim ogródku pasą się nie tylko baranki,
ale przysiadły też motyle.
 
 
 Aby było świątecznie znalazły się też dwie pisanki.

 
Wszystko wyrosło, narcyzy kwitną.
W czwartek kwiaty były poniżej pałąka koszyczka, a teraz go przerosły:)
 
  
Baranki mogą wypoczywać w zaciszu zieleni.


Stroik nr 3, dekoracja świątecznego stołu.
 

Plastikowy koszyk ubrany we flizelinę florystyczną
w kolorze metalicznej ciemnej zieleni, obwiązany liliową wstążeczką.
W koszyczku posadziłam sześć hiacyntów: biały,żółty, różowy, czerwony,niebieski i granatowy.
 

W tym roku wybitnie zakochałam się w kolorze wrzosowym.
Dookoła kwiatów zrobiłam dekorację z wrzosowej organzy, ziemię pokryłam zielonym sizalem.
Na tym przysiadły dwie kaczuszki, które wykluły się z fioletowych pisanek.
I w tym ogródku przysiadły trzy malutkie motylki.
 
 
Pisanki oklejone są wrzosowymi piórkami.
Trochę kolorystycznie nietypowy stroik, ale mnie się bardzo podoba.
 
 
Dzisiaj wygląda jak na fotce powyżej :)
Rozkwitły wszystkie, tylko biały jest nieco niższy i schował  się za różowym.

Wszystkie stroiki mają jedną zaletę:
po świętach można wyjąć pisanki, kaczuszki, kurczątko i baranki i będą typowo wiosennymi stroikami, świeżymi i pachnącymi.
Jednak jest duża zaleta późnych Świąt.
Za oknem zielono, wszystko kwitnie i nie trzeba ograniczać się do sztucznych kwiatów.
 
 
Życzę Wam słonecznego, ciepłego i miłego drugiego dnia Świąt.
Dla nas niestety dobiegają już końca :(
Służba nie drużba, jutro od samego rana do późnego wieczora pracuję, a mój mąż pracuje aż do wtorku rano.
Nasze dzieci nie mają normalnych świąt, w rodzinnym gronie z rodzicami:(