Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Worek na buty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Worek na buty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 października 2012

School Bus.



We wrześniu, koleżanka poprosiła mnie o uszycie worka na buty
dla jej synka "pierwszoklasisty".
 
Powiedziała tak:
"Masz talent i super pomysły, więc zrób coś indywidualnego,
jedynego i niepowtarzalnego."
 
 
Od razu wiedziałam, że będzie to aplikacja, tylko jaka?
Usiadłam do laptopa, przeszukałam moje pliki
i pomysł szybko mi wpadł w oko.
 
Nie ukrywam, że pomysł na worek z aplikacją był zainspirowany
pomysłami mojej Idolki GAZYNI .
 
 
Żółty autobus...
 
 

...wskoczył na worek...

 
Nie ma drugiego takiego worka.
 
Tak się spodobał, że przez dwa dni służył Bartusiowi
jako worek na zabawki.
 

piątek, 22 sierpnia 2008

Trochę historii, metryczka i humor 5-cio latki.



Wczoraj w czasie przygotowań do roku szkolnego odnalazłam pierwszy szkolny worek na pantofle mojego Łukasza.
Z sentymentem wspominałam czas kiedy mój starszy syn szedł do pierwszej klasy.
W sierpniu wyhaftowałam mu obrazek na worek wraz z imieniem i nazwiskiem.
 

 
 Za kilka dni Łukasz zacznie szóstą klasę.
Wczoraj też odebrałam z oprawy metryczkę i chcę pochwalić się efektem końcowym mojej pracy.
 
  Niestety zdjęcia były robione późno i przy świetle elektrycznym :((
 
 A tak na wesoło - Ola ostatnio mi powiedziała ,że chce abym już umarła. Nigdy nie zgadniecie dlaczego???
Ponieważ jakiś czas temu obiecałam jej ,że wszystkie moje akcesoria do haftu odziedziczy po mnie , bo ja nie mam córci. Ola tak bardzo chce już mieć to wszystko , że chce mojej śmierci:))
Zaproponowała mi nawet , abym jadła psią suchą karmę to szybciej umrę :))
Ja w jej wieku byłam lepsza. Po lekcji religii na temat śmierci poprosiłam mamę, aby umarła , bo ja chcę zobaczyć jak to wygląda.
Hahahaha...