Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 maja 2012
Z archiwum.
Za nami długi weekend, mamy piękną wiosenną pogodę , a ja na chwilę wrócę jeszcze do Wielkanocy. Udało mi się w tym roku zrobić kilka kartek, których jeszcze nie pokazywałam: Stokrotki zrobione z dziurkacza, a stempelek pochodzi STĄD. Następna kartka, to kolejny stopień wtajemniczenia. Po raz pierwszy robiłam prosty składaczek: Wiem, wiem ten kwiat na dole wygląda trochę bez sensu... ...Ale teraz jest chyba lepiej? Miał on stanowić całość po rozłożeniu kartki. Kwiaty ze starych zapasów , niektóre są mieszanką kilku połączonych w jedną całość. Ten żółty i listki to wykrojnik MD LR 0128 Stempelek pochodzi STĄD. Obrazek , jak w większości kartek pochodzi z pocztówki, a stempelek to ten sam , co w kartce powyżej. Kwiatuszki zrobiłam z dziurkacza, listki są z wykrojnika MD LR0206, a serwetka z wykrojnika MD 0130. Ta kartka to obrazek słodkiej dziewczynki , z kolekcji Morehead, stempelek pochodzi STĄD. Kwiaty to zapasy z zakupów w nieistniejącym już "Magdowie" Listki to wykrojniki MD-LR0106 i LR-0192. Dół kartki to przeplatanka pasków. Po raz pierwszy odważyłam się na taką kombinację. Do Wielkanocy jeszcze raz wrócę. Hafty nadal leżą w niełaskach, ale powstało jeszcze coś ze scrap. W planach mam szycie.
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Kartka Wielkanocna ...
sobota, 31 marca 2012
Wielkanocnie czas zacząć...
Wiem, wiem, późno na robienie kartek Wielkanocnych, ale...
Kartki u mnie powstały już jakiś czas temu,
a teraz zaczynam pokazywanie, co mi się udało stworzyć.
Będę pokazywać w kolejności w jakiej powstawały, bo powoli się rozkręcałam, co widać po pracach.
Kolory typowo wiosenne.
Papiery z Galerii Papieru, obrazek wycięty z pocztówki.
Wykrojnik Spellbinders - koła.
Wykrojniki Marianne Design: LR 0150, LR 0138, LR 0106
Perełki w płynie
Dziurkacz brzegowy Marthy Stewart
Kwiatki - zapasy z nieistniejącego już sklepu Magdowo.
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Stroiki świąteczne - uwaga mega długi wpis :)
Nie mam ogródka, ani działki, nie mam nawet balkonu, ale mam swój mini ogródek domowy. Kocham kwiaty, może dlatego, że jestem wnuczką ogrodnika ??? Dziadziu był inż. ogrodnikiem i mimo, że zmarł , gdy tato miał 6 lat (wojna), to chyba w genach przekazał mi miłość do roślin. W tym roku postanowiłam, że moje stroiki będą tylko naturalne, żadnych sztucznych kwiatów i już w Wielki czwartek przygotowałam stroiki:
Stroik do pokoju synów.
W
koszyczku posadziłam cebule: hiacynta, tulipanów, narcyzów, szafirka i
niebieskie niezapominajki. Dodatkowo udekorowałam bukszpanem.
A tak dzisiaj wygląda ten sam stroik. Wszystko podrosło, narcyzy rozkwitły. Przedtem pisanki były ponad kwiatami, teraz są poniżej.
Hiacynt posadzony w takiej śmiesznej doniczce, kupionej w Empiku.
Cała dekoracja w pokoju chłopców. Tutaj widać jak hiacynt podrósł i lada chwila zakwitnie.
W drugiej podobnej doniczce, posadziłam cebulki szafirków. Również ozdobiłam bukszpanem z działki mamy. Są dekoracją naszego pokoju.
Stoją na wiszącej półce z kwiatami i aż tak zdążyły urosnąć.
Stroik nr 2 na mój mały stoliczek.
Nieco inny niż wszystkie dotąd robione przeze mnie, bo z barankami pasącymi się w moim ogródku. A rosną w nim: narcyzy, hiacynt, niezapominajki niebieskie i różowe, tulipan, szafirek i miniaturowe bratki.
W moim ogródku pasą się nie tylko baranki, ale przysiadły też motyle.
Aby było świątecznie znalazły się też dwie pisanki.
Baranki mogą wypoczywać w zaciszu zieleni.
Stroik nr 3, dekoracja świątecznego stołu.
Plastikowy koszyk ubrany we flizelinę florystyczną
w kolorze metalicznej ciemnej zieleni, obwiązany liliową wstążeczką.
W koszyczku posadziłam sześć hiacyntów: biały,żółty, różowy, czerwony,niebieski i granatowy.
Wszystkie stroiki mają jedną zaletę: po świętach można wyjąć pisanki, kaczuszki, kurczątko i baranki i będą typowo wiosennymi stroikami, świeżymi i pachnącymi. Jednak jest duża zaleta późnych Świąt. Za oknem zielono, wszystko kwitnie i nie trzeba ograniczać się do sztucznych kwiatów. Życzę Wam słonecznego, ciepłego i miłego drugiego dnia Świąt. Dla nas niestety dobiegają już końca :( Służba nie drużba, jutro od samego rana do późnego wieczora pracuję, a mój mąż pracuje aż do wtorku rano. Nasze dzieci nie mają normalnych świąt, w rodzinnym gronie z rodzicami:(
niedziela, 24 kwietnia 2011
Kolejne pisanki ...
Miałam w tym roku nie robić ich wcale, a zrobiłam aż sześć.
Kolejna powstała dla mojej młodszej (2.5 roku) siostrzenicy: Następną zrobiłam dla siebie, bo zamarzyła mi się taka w odcieniach lila: W pracy mojej koleżance, a zarazem bezpośredniej przełożonej bardzo się spodobały, więc ostatnią zrobiłam Dla Niej: A tak wygląda cała tegoroczna kolekcja:
piątek, 22 kwietnia 2011
Świąteczne dekoracje.
Kilka dni temu mąż zapytał czy długo robię taką karczochową pisankę? Wiedziałam o co chodzi, mam zrobić. Dostałam wytyczne co do kolorystyki i zabrałam się do pracy: Pierwsza stonowana, w identycznych kolorach jak ta zrobiona rok temu, ale w tym roku dodałam wstążeczki w kwiatuszki z moich zapasów do kartek.
Druga bardziej słoneczna, to już moja kompozycja kolorów, a ponieważ całej rodzince spodobały się kwiatuszki, więc i tu wykorzystałam ozdobne wstążki.
Pomysł na ozdobne wstążki nie jest moim pomysłem, widziałam takie , na którymś blogu, ale nie pamiętam na którym. Jak autorka pomysłu napisze do mnie to oczywiście umieszczę to w tym wpisie.
Mój mąż poprosił jeszcze o koszyczek z kostki mydła: Wiosenno - świąteczny. A tak wygląda cały świąteczny komplecik, jaki powędrował do koleżanki męża. Starałam się , aby całość była dobrana kolorystycznie. Mnie się podoba.
czwartek, 21 kwietnia 2011
Wymianka - książka na majówkę - czyli co przygotowałam.
Moja paczuszka wymiankowa dotarła już do OLI dlatego mogę pokazać co przygotowałam dla Niej :
Koszyczek z mydła od Maryni tak mnie urzekł, a ręce swędziały , aby zrobić, więc po dokładnej obserwacji i kilku instrukcjach Maryni zrobiłam koszyczek: Mój koszyczek jest wiosenny, aby dłużej Mógł cieszyć Olę , zresztą takie były wymogi wymianki.
Na listku przysiadła pszczoła z guziczka... Bok koszyczka zdobi maleńka kokardka, a szpilki ozdobiłam perełkami w kolorze fiołków.
A całość uzupełniłam świątecznym akcentem:
Pisanką karczochową.
Warunkiem wymianki była też zakładka, ja zrobiłam trzy, ale poświęcę im oddzielne wpisy. Jestem szczęśliwa, że sprawiłam Oli radość i trafiłam z wyborem książki i drobiazgów. Oczywiście było też coś dla ciała - słodkości i coś do picia :) Nadchodzą święta, więc w pierwszej kolejności pokazuję prace o tematyce świątecznej, inne nieco później :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































