wtorek, 5 kwietnia 2011

Kolorowa z parasolem.



Za oknem słoneczna wiosna, ale u nas nadal brakuje mi kwiatów,
ja znalazłam na to sposób.

W planach była kartka do zakładki dla Cioci.
Przeglądnęłam moje gazetki i ... wpadła mi w oko jedna karteczka pergamano:
 
 

Jest to skan magazynu Pergamano nr 56.

Ta kartka zainspirowała mnie do stworzenia mojej karteczki.
Wykorzystałam wzór parasolki z tego magazynu:
 
 
 Parasol wykonany techniką pergamano...
 
 
...trójwymiarowy.
 
 
Góra falbanki i dół -nakładana warstwa na warstwę.

Kolorystyka pierwowzoru , jak dla mnie była zbyt smutna.
 
 
U mnie rozkwitły kolorowe kwiaty, nie zabrakło też elementów deszczu.
Papier Heyda z Empiku, oraz z kolekcji "kapuśniaczek" -dwustronny z
GALERII PAPIERU.
 

Moje ulubiony motylki z dziurkacza Marthy Stewart...


 
Kwiaty z przydasiowych zapasów, listeczki z dziurkacza 1.5 cm
 
 
 
Druga strona parasola.

Małe motylki dziurkacz 1.5 cm, półperełki 4 mm
i półperełki 1.5 mm -dekoracje do paznokci.
 
 
Parasol trójwymiarowy, wystaje ponad kartkę 3 cm.
 
 
 
...i druga strona.

Jestem nawet zadowolona z efektu.
Podoba mi się ta kolorowa interpretacja i połączenie techniki pergamano ze scrapkami.

czwartek, 31 marca 2011

Kartka wiosenna,




Ostatnio chodzi za mną robienie kartek, więc wyjęłam,
mój papierkowy majdan.
Zabrałam się za zrobienie kartki, dla pewnej dziewczyny, do której muszę napisać kilka słów.
O wiele fajniej będzie na kolorowej kartce, niż na  zwykłym papierze listowym.

I tak powstała karteczka:
 
 
 
Z głowy, bez mapek.
Dolny brzeg zrobiony brzegowym dziurkaczem Marthy Steward.
 
 
Kilka zbliżeń...
Gałązki kupione na allegro.
 
 
 
Kwiatuszki, motylki, listeczki - dziurkacze 1,5 cm 
Listeczki brzegiem wytuszowane - tuszem Heyda z Empiku.
 
 
 
Motyle z dziurkacza Marthy Steward,
czarne i żółte półperełki 4 mm, półperełki niebieskie zakupione w hurtowni dodatków do paznokci.
 
 
Kremowe półperełki , zrobione płynnymi perełkami z Empiku.
Papier - Papermania zestaw papierów Lemon sorbet z
KREATYWNEGO ZAKĄTKA.
 

sobota, 26 marca 2011

Wiosna, ach wiosna ...




Wiosna, kojarzy nam, się z budzącym się życiem.
Śpiewem ptaków, zielenią, pierwszymi kwiatami, a także z Wielkanocą.
U mnie już dawno powinien się zacząć sezon kartkowy, ale w tym roku odpuszczam sobie na rzecz haftu Papieża.

Jednak na poprawę humoru, maleńki przerywnik
 techniką pergamano:
 
 
Wiosenna zakładka.

 
Powstała jako drobny upominek, dla cioci.
Będzie uzupełnieniem innego prezentu.
 
 
Kilka zbliżeń...

Wzór znaleziony w internecie.
Kontury narysowane cienkopisami STABILO.
Pokolorowane kredkami akwarelowymi MONDELUZ, rozprowadzonymi
migdałowym Dorso-oil. Dzięki uprzejmości siostry, na wierzchu bezbarwny  brokatowy embosing na gorąco.
 

 
 Całość uzupełniona motylkami z dziurkacza 1,5 cm, wyciętymi z brokatowego papieru do scrapbookingu.


Zakładka ma być rozjaśnieniem trudnych chwil w życiu Cioci.

Mam nadzieję , że się spodoba.

czwartek, 24 marca 2011

Na pożegnanie z zimą.

 
 
Zima już sobie poszła , mam nadzieję, że definitywnie.
W kalendarzu wiosna, za oknem też, ale ja na jej pożegnanie pokażę jeszcze coś, z nią związanego.
Po pierwsze temat jeszcze zimowy, a po drugie powstało jeszcze w zimie:
 
Haft powstał zimą, ładnych kilka lat temu.

W pierwszej wersji miał to być obrazek, ale, zmieniłam plany :
 
 
 
... i powstała kolejna poducha.
Wszyscy w domu już mieli poduchy, tylko ja nie, więc teraz mam i ja :)


Kupiłam kolejny polarek, nieco inny odcień, niż ten z poduchy syna.

Oprawiłam w niego moje ptaszki i naszyłam śnieżynki.



Pierwszy pomysł na śnieżynki, powstał jak szyłam poduchę dla siostrzenicy:



Tak mi się spodobały, że od razu wiedziałam, że jeszcze kiedyś je zrobię.
I zrobiłam na swojej poduszce.

I tym oto akcentem całkowicie pożegnałam zimę sezonu 2010/2011.
 
 

środa, 23 marca 2011

Wyścig z czasem.

    
 
A teraz kilka słów przypomnienia o bieżącym hafcie.
Haftuję Papieża, jako pamiątkę I komunii Św. , która będzie w dniu beatyfikacji Jana Pawła II.
Pamiątka jest dla chrześnicy męża, a zarazem mojej siostrzenicy.
Haftuję na niebiesko - szarej Aidzie 14 , muliną DMC .
Haft zaczęłam 11 lutego bieżącego roku. 
 


  Tak było 9.03.11.
Zdjęcie zapożyczone z mojego starego bloga, dlatego widać ślady wykasowania starej nazwy na hafcie.
Niestety zdjęcia usunęłam z komputera :(
 
 
Tak jest dzisiaj.
Niestety najtrudniejsze przede mną: twarz i backstiche.
Zaczynam wyścig z czasem, aby zdążyć, ale pełna jestem optymizmu.
Dużo już zostało zrobione .